Hej~
Jak pisałam w poprzedniej notce, wczoraj byłam na meecie. Meet mangowców dokładniej. Spotkaliśmy się pod Manhattanem i powędrowaliśmy do Teatru Leśnego. Ogółem pogoda była nienajlepsza a w teatrze była jakaś próba koncertu więc się stamtąd szybko zmyliśmy. Potem poszliśmy do Galerii Bałtyckiej (jak zwykle), w której spotkałam moje dwie przyjaciółki Hachi i Nett. Bardzo się ucieszyłam, gdyż nie znałam prawie nikogo z towarzystwa, które przyszło na meet. ;__; Spotkaliśmy tam jeszcze innych mangowców, ale tamci nas olali więc pokręciliśmy się trochę po Galerii. Grupa rozerwała się na trzy części i musieliśmy siebie nawzajem szukać. ;__; Ach ci ludzie...
Później poszliśmy do parku przy Galerii. Było potwornie chłodno i nieprzyjemnie, ale czego się nie robi dla przyjaciół. Posiedzieliśmy tam trochę dopóki nie przylazł jakiś pijany facet. Zaproponował nam piwo... Niektórzy wzięli, ale ja prawdę mówiąc trochę się bałam tego mężczyzny. Miał już trochę na bani i cholera wie co mógłby nam zrobić. Szybko zwiałyśmy z powrotem do galerii i tam pokręciłyśmy się po sklepach.Razem z Hacią i Nett poszłyśmy do Heavy Duty, gdzie Nett chciała przymierzyć trzydziurkowe glany. Jeju jakie one były śliczne >_< Okazało się, że nie ma rozmiaru i musiała zamówić mniejsze... ;-;
Później wróciłyśmy (znowu) do parku i tam przesiedziałyśmy dobre parę godzin przy żelkach i ciastkach, opowiadając zabawne historyjki z dzieciństwa. Zaczęło znowu padać więc musiałyśmy zmykać z powrotem do Galerii. Poszłyśmy do KFC i zamówiłyśmy na spółkę kubełki frytek i skrzydełek. Ja jadłam tylko frytki, gdyż brzydzą mnie kości w mięsie, fuj. ;__;
Posiedziałyśmy tam chwilę, bo musiałam się już zbierać do domu. Robiło się ciemno i do tego wyszłam nie tym wyjściem co trzeba co skończyło się na obchodzeniu budynku dookoła. .__.
Ja geniusz...
Do domu wróciłam mokra i przemarznięta około 20.00 Nie żałuję tego wyjścia pomimo pierwszych paru godzin, które były okropne.
A tu kilka zdjęć z wczoraj.
(prawda, że słodkie? ;__;)
Komentujcie i dodajcie się do obserwatorów, proszę. ;__;



O, ja też wielbię M&A. c:
OdpowiedzUsuńSpodobało mi się u Ciebie, więc nominowałam Cię do Liebster Award. Szczegóły u mnie na blogu. :3
Również uwielbiam M&A :3 No wiesz,miły pan proponuje piwo,a Wy odmawiacie?Trzeba było wziąć piwo i uciec xD Glany z HD ogólnie są ładne,ale strasznie słabo wypadają,jeśli chodzi o wytrzymałość,ja moje hdki miałam niecały rok.Te trzydziurkowe zawsze wydawały mi się dziwne,ale jednak miały w sobie coś uroczego :3
OdpowiedzUsuńObserwuję ;3
Bardzo miły, nawalony w trzy dupy bez przednich zębów? DZIĘKUJĘ, POSTOJĘ. XDDD
UsuńOMG! Już kocham Twojego bloga!
OdpowiedzUsuńJa na razie zbieram na glany i coś mi to nie wychodzi :c
Nope,a szkoda,bo bardz ładne imię,o wiele lepsze od mojego i nie tak pospolite :3
OdpowiedzUsuńJej,słuchasz BMTH,jeszcze bardziej Cię kocham! ~
Usuń